ZWIĄZEK OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH
RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ ZARZĄD
OCHOTNICZEJ STRAŻY POŻARNEJ
W KORZENIU





Powrót do strony domowej

Historia OSP w Korzeniu

 

Napisz do nas
tytuł

    Wieś Korzeń leżąca na terenie gminy Wyśmerzyce, przynależąca do parafii Jasionna, ma wspaniałą, choć mało znaną historię. Jej dzieje są obrazem losów mieszkańców pogranicza Małopolski i Mazowsza.

   Pierwsze informacje o osadzie znajdującej się w miejscu dzisiejszej wioski przyniosły wykopaliska. Na posesji jednego z gospodarzy znaleziono urny z prochami. Jak to przetrwało w legendzie, wodzów słowiańskich. Są to najprawdopodobniej ślady kultury przeworskiej, z której ukształtowała się kultura słowiańska. Niestety przez niewiedzę znalazców urny uległy zniszczeniu.

   Zajęcia ówczesnych mieszkańców to, podobnie jak w późniejszych wiekach, flisactwo, łowienie ryb w przebiegającej nieopodal Pilicy, rolnictwo, pozyskiwanie drewna oraz wypalanie węgla drzewnego i smoły. Z tego związku mieszkańców z lasem wywodzi się nazwa wioski - Korzeń.

   W czasach piastowskich wieś była majątkiem rycerskim, a potem szlacheckim i choć zachowało się niewiele dokumentów, to znamy właścicieli wsi w pierwszej połowie XV wieku. Byli nimi - rycerz Włodek i jego dzieci - Jan, Mikołaj, Elżbieta i Jadwiga, którzy wzmiankowani są w przywileju księcia mazowieckiego Bolesława wydanym w 1443 roku, jako darczyńcy i kolatorzy fary w Jasionnej.

   Z tych lat świetności przetrwało wspomnienie o dawnym dworze, po którym pozostał fragment muru ogrodzeniowego i ludzka pamięć. W czasach nowożytnych (od XVI wieku) Korzeń wraz z wsiami Kożuchów, Witaszyn i Jeruzal tworzył jedno dominium zwane Kożuchów.

   Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Korzeniu znajdował się kościół - siedziba parafii. Nie jest to jedynie legenda, gdyż w dokumentach dotyczących parafii Jasionna spotykamy zapis - "Jeszcze przed tym rokiem [1443] fara niniejsza była oryginaliter erygowana we wsi Korzeniu, ale potem dla niskości miejsca i częstego wód wylewu do Jasionny przeniesiona". W kościele korzeńskim znajdował się, według tradycji, obraz Matki Bożej Szkapleżnej, następnie przeniesiony do Jasionnej. Znalazł on miejsce w głównym ołtarzu świątyni, która została 300 lat temu przebudowana, a do tych prac jako budulca użyto modrzewi rosnących w "Korzeńskim Lesie", wymienionym już w roku 1521 przez prymasa Jana Łaskiego w "Liber beneficiorum ...".

   Korzeń zawsze byt zamieszkany przez patriotów. W XIX wieku zbudowano kapliczkę Nawiedzenia N.MP., przy której odprawiano msze święte w intencji Ojczyzny i Kościoła. Zaś jeden z mieszkańców - Paweł Tkaczyk w czasie pierwszej wojny światowej walczył o wolną Polskę w Legionach Józefa Piłsudskiego. Podczas drugiej wojny światowej w okolicy wsi poległ żołnierz Wojska Polskiego - uczestnik kampanii wrześniowej, którego mogiła znajduje się niedaleko traktu z Białobrzegów do Wyśmierzyc.

   Okupacja przyniosła dramatyczne wydarzenia. Za śmierć Niemca cała ludność została skazana na rozstrzelanie. Egzekucja miała odbyć się koło krzyża (z 1783 r.) na południe od wioski. Przed śmiercią uratował ich zarządca majątku inspektor Baor, który przybywszy tuż przed wykonaniem wyroku nakazał zwolnienie zakładników,

   W Korzeniu od odzyskania niepodległości istniała 7-klasowa szkoła powszechna, po drugiej wojnie światowej powiększona i doposażona, ale z biegiem lat zmniejszyła się liczba dzieci i szkołę zlikwidowano. Obok szkoły stoi zabytkowy krzyż metalowy, bardzo precyzyjnie umieszczony w głazie granitowym. Być może upamiętnia któreś z powstań narodowych lub inne ważne wydarzenie.

   Korzeń jest dziś wsią niewielką, położoną z dala od ruchliwych dróg i wielkich miast, ale jego dzieje są ważnym, choć drobnym przyczynkiem do historii naszego regionu i kraju.

Łukasz Zbiciak

Powrót do strony głównej